Nick Curly pyta o solidarność w scenie Mannheimu
Time Warp ogłosił line-up na 3 kwietnia 2027 w Mannheimie z nazwiskami takimi jak Charlotte de Witte, Sven Väth czy Richie Hawtin. Nie znalazł się na nim lokalny DJ Nick Curly, który w oświadczeniu na Instagramie wzywa do większego wsparcia dla miejscowej sceny.
Czytaj więcej
W oświadczeniu Curly przyznaje, że nie potrafi odpowiedzieć, dlaczego go zabrakło, mimo że pochodzi z Mannheimu. Przypomina, że od ponad 20 lat miasto rozsyła swoje brzmienie w świat dzięki wytwórniom 8Bit, Cécille i wcześniej Oslo Records, a Mannheim zdobywał nagrody, m.in. Beatportu za „Label of the Year”. Pyta, czy duch jedności nie powinien oznaczać miejsca dla ludzi i wytwórni, które zbudowały tę scenę, zwłaszcza że jeden z najważniejszych festiwali muzyki elektronicznej na świecie odbywa się w tym mieście co roku. Pod wpisem poparcie wyrazili m.in. Ida Engberg, Gregor Tresher i Anja Schneider, a fani domagają się, by nie układać line-upów bez lokalnych artystów.
Czytaj u źródła: Fazemag (po niemiecku) →